23 lutego rozpocznie się 7-dniowy Steam Next Fest, w ramach którego będziemy mieli okazję zagrać w dema wielu nadchodzących produkcji. Jak to zwykle bywa, część deweloperów udostępnia wersje demonstracyjne swoich dzieł wcześniej i na dłużej niż tydzień. Właśnie tak postąpiło Pithead Studio – założone przez Björna i Jenny Pankratzów po upadku znanego z serii Gothic, Risen i Elex zespołu Piranha Bytes – w przypadku inspirowanego Ultimą Underworld i Arx Fatalis dungeon crawlera Cralon.
Demo tego tytułu będzie można pobrać ze Steama do końca marca. Jak deklarują autorzy, w zależności od naszego stylu rozgrywki udostępnionej zawartości wystarczy na 20–40 minut rozgrywki. W tym czasie doświadczymy samouczka, który zapozna nas z podstawowymi mechanikami
Cralona, a także z niewielką pierwszą lokacją. Niestety, wersja demonstracyjna oferuje jedynie niemieckie udźwiękowienie oraz napisy w języku naszych zachodnich sąsiadów i angielskim. Docelowo RPG akcji ma jednak otrzymać polską kinową lokalizację.
Zacznijmy od największego pozytywu – klimatu. Tego właściwie nikt nie próbuje
Cralonowi odmówić. Niemal równie dobrze wypada eksploracja. Udostępniony fragment kopalni, do której trafia tytułowy łowca w pogoni za tropionym demonem, jest ponoć ciekawie zaprojektowany, dzięki czemu skłania do uważnych oględzin każdego zakamarka. Podobnie jak w
Gothicu, mapę – tutaj także kompas czy latarkę – trzeba znaleźć, by móc jej używać, co dodatkowo zwiększa immersję.
Największe cięgi zbiera z kolei system walki. Jest ponoć bardzo toporny, ciosy trafiają w losowe punkty, animacje wrogów nie mają nic wspólnego z płynnością, a ich AI praktycznie nie istnieje. Ponadto brakuje klarownych informacji o trafieniach, co ma potęgować chaos podczas starć. Innymi słowy, drobne poprawki tu nie wystarczą, jeśli
Pithead Studio chce, by jego RPG akcji odniosło przynajmniej umiarkowany sukces.
Co więcej, wiele elementów dema
Cralona wydaje się do przełknięcia w ciągu tych kilkudziesięciu minut, które zajmuje jego ukończenie, ale na dłuższą metą może strasznie irytować. Gracze na Steamie wskazują tu choćby nużący proces badania przedmiotów, pełną losowości mechanikę skradania się, nienaturalny system oświetlenia czy kiepskie dialogi.
Choć więc przed Björnem i Jenny Pankratzami jeszcze masa pracy, wydaje się, że ich pomysł na
Cralona jest dobry. W pierwszej kolejności muszą jednak znacząco poprawić fundamenty rozgrywki, by zbudować na nich kolejne warstwy produkcji. Jedną z tych ważniejszych prawdopodobnie okaże się fabuła, której oczywiście nie sposób ocenić po krótkim demie, niemniej należy zaznaczyć, że wielu graczy uznaje zaczątek historii za intrygujący.
Źródło:
Hubert Åšledziewski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-02-15 08:36:44
|
|
|